sobota, 7 stycznia 2012

Rozdział XII .

- C-czemu mi nie powiedziałeś !? - krzyknęłam. Kuba. To był ten mały, niezdarny chłopak, z którym się zaprzyjaźniłam. Od małego nie odstępował mnie na krok. Nie mogę uwierzyć, że to naprawdę on.
- Ciszej, głośna kobieto, głowa mnie boli - powiedział Kuba łapiąc się za głowę. Skrzywił się.
- Jak mam nie krzyczeć, skoro ty to ty ?! - odpowiedziałam mu. - Czemu to zrobiłeś ?
- Co zrobiłem ? - zapytał. Spojrzałam na Dominikę. Uśmiechała się znacząco. Miała satysfakcję. Ta cała sytuacja bawiła ją.
- Wróciłeś ! I znowu się do mnie przyczepiłeś ! - krzyknęłam. Po chwili zrozumiałam, że sprawiłam mu ból. Zakryłam usta dłonią. - J-ja nie chciałam .. nie miałam tego ..
- Właśnie to miałaś na myśli. Przepraszam, że się w tobie zakochałem. Wybacz, że próbowałem chronić cię przed moją siostrą, która jest zazdrosna, bo Mikołaj się w tobie także zakochał. Przepraszam, że robiłem ci ' wiochę ' chodząc za tobą i podziwiając cię ! Przepraszam - powiedział łamiącym się głosem Kuba.
- T-ty .. zako .. - zaczęłam oszołomiona owym wyznaniem.
- Tak ! Nie domyśliłaś się tego !? Dlaczego chodziłem za tobą i próbowałem cię rozszyfrować ? Byłaś dla wszystkich zamknięta ! Mogłem zobaczyć, że kochasz Mikołaja. Dlatego wróciłem, gdy dowiedziałem się, że Mikołaj jedzie właśnie do ciebie ! On powiedział Dominice, że ma już osobę, którą kocha i jesteś nią ty. Wiedziałem także, że Dominika jest nienormalna i będzie chciała ci coś zrobić. Kiedy podrosłem, obiecałem sobie, że nie będę mięczakiem i będę cię chronił, kiedy nadarzy się okazja - powiedziała odwracając wzrok.
- Właśnie ! Braciszek .. - chciała wtrącić się Dominika.
- Zamknij się, Dominika ! Chciałem też, żebyś zakochała się we mnie, nie wiedząc, kim byłem. Kiedy dowiedziałem się, że się wyprowadzamy .. byłem załamany. A kiedy dowiedziałem się od mojej siostry, że się cieszysz, że wyjeżdżam ..
- C-co ?! Nigdy się nie cieszyłam ! Od tamtej pory byłam jeszcze bardziej wstrząśnięta ! Straciłam przyjaciela.  Jedynego nie licząc Fabiana ! I myślisz .. - tu popatrzyłam na Dominikę. - Co ty mu naopowiadałaś ?! Cieszyłaś się, że twój brat cierpi ?! Ty manipulatorska ..
- J-ja ? Nic takiego nie mówiłam - powiedziała posyłając mi najsłodszy uśmiech świata. Bogini seksu. Wyjęła z torebki błyszczyk i zaczęła malować usta patrząc w lustro. Nie wytrzymałam tego. Spoliczkowałam ją z podwojoną siłą. Zlekceważyła mnie i Kubę. Zamieszała w życiu każdego z nas. Popatrzyła na mnie ostro. ]
- Gówniaro ! Nie zapędzaj się ! Mam 20 lat, a ty tylko 16 i sobie nie pozwalaj ! - krzyczała z nienawiścią w oczach. - Odebrałaś mi Mikołaja, a teraz chciałabyś jeszcze Kubę ?! Niedoczekanie twoje ! Mam nadzieję, że zdechniesz - rzuciła, obróciła się na pięcie i wyszła z pokoju. Następnie usłyszałam trzask drzwi.
- Niezłą masz siostrzyczkę, nie ma co ! - powiedziałam do Kuby. Nie odzywał się i ze spuszczoną głową patrzył w podłogę .
 - Ja ..

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz